Ta strona używa cookie.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookie, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.

2014-10-12
Jeśli trafiłeś na moją stronę to może szukasz wyjazdu dla siebie... więcej
2012-08-22
Sierpniowe NPM i National Geographic Traveler z ciekawymi artykułami i wywiadami. więcej





Baza pod K2
Siedzimy 3ci dzień w bazie poz zejściu z obozu 2-go na wysokości 6350 mnpm. Niestety mamy opady sniegu, a u góry silny wiatr 80-100 km/h. Uniemożliwia to dalszą pracę nad postawieniem obozu 3go.

Podczas ostatniego 4 dniowego wyjścia postawiliśmy w obozie 1 - szym dodatkowy namiot i założyliśmy obóz 2-gi. Wszystkie obozy są bardzo malownicze, dosłownie wiszą nad przepaścią. Niestety w związku z tym też nie bardzo komfortowe.
Część podłogi namiotów zawsze zwisa w przepaść lub stoi bezpośrednio obok śnieżnych nawisów. Mamy wrażenie, że gdyby nogi zrobiły dziurę w powłoce namiotu to chwilę później znajdziemy się kilometr niżej u podstawy ściany.
Po wyjściu z namiotów często wpinamy się w liny poręczowe, a w 1-ce spaliśmy z Tamarą w uprzężach wpięci w doprowadzoną do namiotu poręczówkę.

W czasie kiedy 2 noce spaliśmy w 2-ce ( 8-10 lipca ) nie próżnowaliśmy. Z Jura,Darkiem i Tamarą założyliśmy liny poręczowe do wysokości 6600 mnpm, połowa drogi do 3ki zatem jest już ubezpieczona. U góry wieją już silne wiatry i jest zimno. Mamy nadzieję, że następne wyjście to już spanie w obozie 3cim na ok 7050 mnpm oraz rekonensans w stronę ramienia na 7800 mnpm.
Wszystko zależy od pogody. Wg prognozy wiatry mają ucichnąć 17go lipca, wtedy też wybieramy sie do góry, ale czy prognoza się potwierdzi? Każdego dnia mamy tu niespodzianki, ale najważniejsze, że dopisują humory.
Wg planów mamy jeszcze sporo czasu na akcję, a w zespole ciągle panuje niezmiennie duch walki.



                 

www.kobielski.pl